|
|
Scenariusz filmu "MONTY PYTHON I ŚWIĘTY GRAAL"
Scena dziewiętnasta
(las; siedlisko Rycerzy Ni)

ARTUR Rycerze Ni przynieśliśmy wam żywopłot. Czy możemy przejść?
RYCERZ NI To dobry żywopłot, szczególnie elegancko wykończony, ale mamy pewien problem.
ARTUR Jaki?
RYCERZ NI Nie jesteśmy już Rycerzami, Którzy Mówią Ni.
RYCERZE NI Ni!
RYCERZ NI Psst! Jesteśmy teraz Rycerzami, Którzy Mówią Trelefere Kukuryku Cip-cip-cip.
RYCERZE NI Ni!
RYCERZ NI Ładne słowo. Musimy poddać was próbie.

ARTUR O jaką próbę wam chodzi Rycerze, Którzy Do Niedawna Mówiliście Ni?
RYCERZ NI Najpierw musicie znaleźć... jeszcze jeden żywopłot.
(dramatyczny akord)
ARTUR Tylko nie następny żywopłot!
RYCERZ NI A potem gdy już znajdziecie żywopłot, musicie ustawić go tutaj obok tego żywopłotu, ale troszkę wyżej, żeby stały w dwóch poziomach, a po środku było przejście.
RYCERZE NI Przejście! Przejście! Ni!
RYCERZ NI A wtedy gdy już będą tu żywopłoty, musicie ściąć najpotężniejsze drzewo w tym lesie za pomocą... śledzia.
(dramatyczny akord)
ARTUR Ani nam się śni!
RYCERZ NI Ależ proszę!
ARTUR Ściąć drzewo śledziem? Tego nie da się zrobić.
RYCERZE NI Aaa! Aaa!
RYCERZ NI Nie mów tego słowa.
ARTUR Jakiego?
RYCERZ NI Nie mogę ci tego powiedzieć bo tego słowa Rycerze Ni nie mogą słuchać.
ARTUR Jak mamy się przed tym ustrzec skoro nie powiesz nam jakie to słowo.
RYCERZE NI Aaa! Aaa!
RYCERZ NI Znów je powiedziałeś!
ARTUR Jakie to słowo? "To"?
RYCERZ NI Nie, nie "to". Z tym jeszcze można żyć.
BEDEVERE Jedzie sir Robin!
MINSTREL (śpiewa)
On chyłkiem ucieka i ogon podkula...
ARTUR Robin!
ROBIN Mój panie! Miło cię widzieć!
RYCERZE NI Aaa!
RYCERZ NI Powiedział to słowo.
ARTUR Chyba nie zrezygnowałeś z poszukiwań św. Graala?
MINSTREL (śpiewa)
Skrada się chyłkiem i daje drapaka...
ROBIN Zamknij się! Wcale nie. Staram się dalej.
RYCERZ NI Znowu to słowo!
ROBIN Staram się dalej.
RYCERZE NI Aaa!
ROBIN Rozglądam się za nim tutaj, w tym lesie.
ARTUR On znajduje się znacznie dalej...
RYCERZE NI Aaa!
RYCERZ NI Aaa! Przestańcie wymawiać to słowo!
ARTUR Zamknijcie się!
RYCERZE NI Aaa!
RYCERZ NI Znów je wymówiłeś!
ARTUR Patsy!
(Artur, Bedevere, Robin i ich świta odjeżdżają)
RYCERZ NI Czekaj! Powiedziałeś to! Powiedziałeś znowu!
RYCERZE NI Aaa!

(żona historyka, policjant po cywilnemu - inspektor, stoją nad zwłokami historyka; dwóch policjantów mundurowych przykrywa ciało folią)
ANIMACJA

NARRATOR I tak Artur, Bedevere i sir Robin wyruszyli na poszukiwanie czarnoksiężnika, o którym mówił stary człowiek w Scenie 24.

Po drugiej stronie lasu spotkali sir Launcelota i Galahada.
Było wiele radości.
(wschodzi słońce, które natychmiast jest zdmuchnięte przez brodatą głowę z mroźnym tchnieniem; otoczenie zamarza)
W zamarzniętej krainie Nador musieli zjeść minstreli Robina. Było wiele radości.
(człowiek znajdujący się w scenerii odpowiedniej do pory roku)
Minął rok. Zima przeszła w wiosnę, wiosna w lato. Lato przeszło z powrotem w zimę, a zima wyminęła wiosnę i zamieniła się od razu w jesień. Aż wreszcie któregoś dnia...
ciąg dalszy scenariusza
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Tłumaczenie dodatkowe lub alternatywne: Ireneusz Siwek
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|