|
|

KOMISARIAT (IDIOTYCZNE GŁOSY)
SIERŻANT John Cleese
POKRZYWDZONY Terry Jones
SIERŻANT FOSTER Graham Chapman
DETEKTYW INSPEKTOR Eric Idle
GŁUPOL John Cleese
DZIEWCZYNA Carol Cleveland
[zbliżenie twarzy sierżanta]
SIERŻANT Dobranoc.
[odjazd kamery; wnętrze komisariatu policji; na ścianie wisi zegar; centralnie znajduje się lada; przed ladą stoi mężczyzna w czarnym garniturze, z melonikiem na głowie - pokrzywdzony; za ladą umundurowany sierżant policji]
POKRZYWDZONY Dobry wieczór. Chcę zgłosić włamanie.
SIERŻANT Głośniej proszę.
POKRZYWDZONY Chcę zgłosić włamanie.
SIERŻANT Nie słyszę pana.
POKRZYWDZONY [krzyczy]
Chcę zgłosić włamanie!
SIERŻANT Odrobinkę za głośno. Mógłby pan powtórzyć to troszkę ciszej?
POKRZYWDZONY [nieznacznie ciszej]
Chcę zgłosić włamanie!
SIERŻANT Niestety, nadal nic nie rozumiem... Mógłby pan spróbować na wyższej tonacji?
POKRZYWDZONY Na jakiej wyższej tonacji?
SIERŻANT Co?
POKRZYWDZONY [głośno i piskliwie]
Chcę zgłosić włamanie!
SIERŻANT O to chodziło. Chwileczkę.
[bierze notatnik i ołówek]
Troszkę głośniej.
POKRZYWDZONY [głośniej i bardziej piskliwie]
Chcę zgłosić włamanie!
SIERŻANT Co zgłosić?
POKRZYWDZONY [piskliwie]
Włamanie!
SIERŻANT Wreszcie załapał pan właściwą częstotliwość. Tak trzymać!
[wchodzi umundurowany sierżant Foster; staje za ladą obok sierżanta]
SIERŻANT FOSTER [piskliwie]
Cześć sierżancie.
SIERŻANT [bardzo niskim głosem]
Dobry wieczór, Charlie.
POKRZYWDZONY Siedziałem w domu z kolegą z Camber Sands, kiedy usłyszeliśmy hałas w sypialni. Zajrzeliśmy i stwierdziliśmy, że skradziono pięć tysięcy funtów.
SIERŻANT Niestety, ale właśnie kończę służbę. Proszę to powtórzyć sierżantowi Fosterowi.
[wychodzi]
POKRZYWDZONY [piskliwie]
Siedziałem w domu z kolegą...
SIERŻANT FOSTER Przepraszam, ale dlaczego pan tak piszczy?
POKRZYWDZONY [normalnym głosem]
Proszę mi wybaczyć, ale tak mówiłem do tamtego sierżanta.
SIERŻANT FOSTER Niestety, nie słyszę. Mógłby pan używać niższej tonacji?
POKRZYWDZONY Co?!
[bardzo niskim głosem]
Chcę zgłosić zaginięcie pięciu tysięcy funtów.
SIERŻANT FOSTER Pięć tysięcy? To poważna kwota. Niech pan lepiej porozmawia z detektywem inspektorem.
[wchodzi detektyw inspektor, ubrany po cywilnemu; staje przed ladą obok pokrzywdzonego]
DETEKTYW INSPEKTOR [niskim głosem]
W czym problem, sierżancie?
SIERŻANT FOSTER [niesamowicie szybko]
Ten-pan-przyszedł-zameldować,-że-gdy-rozmawiał-z-przyjacielem-usłyszał-włamanie-do-sypialni-i-stwierdził-zniknięcie-pięciu-tysięcy-funtów.
DETEKTYW INSPEKTOR [niskim głosem]
Rozumiem.
[odwraca się do pokrzywdzonego i mówi normalnym głosem]
Gdzie pan mieszka?
POKRZYWDZONY [normalnym głosem]
Halliwell Road 121, Dulwich, SE21.
[detektyw inspektor przystawia dłoń do ucha, dając do zrozumienia, że nie dosłyszał; wchodzi pierwszy sierżant]
SIERŻANT FOSTER [niesamowicie szybko]
Halliwell-Road-121-Dulwich-SE21.
DETEKTYW INSPEKTOR [piskliwie do pierwszego sierżanta]
Znowu włamanie przy Halliwell Road?
SIERŻANT [niesamowicie szybko]
Myślałem,-że-zamknęliśmy-włamywacza-w-zeszłym-roku?
SIERŻANT FOSTER [piskliwie]
Tak, siedzi w Parkhurst.
SIERŻANT [niskim głosem]
Pewnie włamał się ktoś inny.
DETEKTYW INSPEKTOR [niskim głosem]
Dziękuję sierżancie.
[normalnym głosem do pokrzywdzonego]
Zaraz się tym zajmiemy.
[podnosząc słuchawkę telefonu piskliwie mówi do sierżanta]
To pańskie zadanie.
[niskim głosem do sierżanta Fostera]
Zawiadom wszystkie wozy.
[Foster podchodzi do radiostacji]
DETEKTYW INSPEKTOR
[śmiesznie śpiewa do telefonu]
Kochanie-wrócę-dziś-późno.
[tymczasem sierżant Foster śpiewa do mikrofonu radiostacji niczym tenor]
SIERŻANT FOSTER Uwaaaaagaaaa... wszyyyyystkieee woooooozy w poooobliiiiiżuuuu...
[cięcie; dziewczyna z długimi blond włosami, ubrana w bluzkę i spódniczkę mini]
DZIEWCZYNA [niskim, męskim głosem]
To był skecz w bardzo złym guście.
[cięcie; świnia - miauczy jak kot; cięcie; żyrafa - szczeka jak pies; cięcie; Nixon - beczy jak baran; cięcie; zbliżenie Głupola z wyższych sfer]
GŁUPOL [dziwnym głosem]
Niektórzy gadają w przedziwny sposób.
ciąg dalszy odcinka nr 12
Tłumaczenie: Tomasz Beksiński
Spisał i zHTMLizował: Ireneusz Siwek
    
|